wtorek, 11 stycznia 2011

cheers!

ile wypito?
Posted by Picasa

piątek, 7 stycznia 2011

banana?

lubię... 
ciepłe, pachnące bananem, czekoladą i cynamonem
babeczki
... smakują nie tylko mnie 

wtorek, 4 stycznia 2011

zacmienie - powidoki



Ubyło ponad 80 % Słońca. 
Nastepne takie w 2015...
Cieszę się że jakimś trafem nie przegapiłam go.
Wciąż kiepsko widzę od wpatrywania się w niebo. 

sobota, 1 stycznia 2011

piątek, 10 grudnia 2010

oszustwo

30.... i wcale tego nie czuję. Życzenia, wizyty, niespodzianki :-)

poniedziałek, 15 listopada 2010

spełnienie marzeń

P. od kiedy pamiętam chciał pojechać do z o n y. Zobaczyć Czarnobyl, poszwędać się po Pripieci. Wreszcie - marzenie zrealizował 13/11 - przy okazji wizyty w Kijowie. Teoretycznie nie ma (ma to się niebawem zmienić ) wycieczek turystycznych do zony. Wystarczy jednak wiedziec, z kim pogadać. 

P. pojechł busem z kilkunastoma innymi osobami. Nie ma żadnych wymogów ochronnych, masz ubrać się tylko tak, żeby nie zmarznąć lub nie zmoknąć. Podjerzdza się pod elektrownię, zwiedza miasto. Są jednak ograniczenia - nie można wchodzić na cmentarzysko pojazdów czy na teren ówczesnego prowizorycznego lotniska, gdzie poziom radiacji jest za wysoki. Przewodnik pyta - co chcielibyście Państwo zobaczyć? I pokazuje - główny plac z całkiem nowoczesnym supermarketem, nigdy nie oddany do użytku Lunapark, szkołę, przedszkole, basen, port i rzekę. Wchodzi się do mieszkań - ogabionych już niemal doszczętnie z pamiątek i łatwych do wywiezienia sprzętów (w tym wyworzonych całymi samochodami kaloryferów). Ciekawe na co je przetopiono?


P. wrócił, trochę świeci w ciemności, ale to dobrze - zaoszczędzimy nieco na prądzie ;-)

więcej zdjęć tutaj >>>

środa, 22 września 2010

Letnie porządki

Ostatnie sekundy lata zmuszają mnie do rozliczenia się - nie tylko przed sobą - z tego czasu. Pierwsza próba - żeńcy.