poniedziałek, 24 stycznia 2011

wyzwania...

Weekend minął spokojnie, ale za to poniedzialek przyniosł niepodziankę w postaci choroby J... P. wyjeżdża, wiec zostaje z dwójką maluchów sama... Czym je zająć??? Oczywiście poza puzzlami, klockami i Bolkiem i Lolkiem...
Może wreszcie zrobimy coś z książki "365 rzeczy do zrobienia"...
Myślałam "dziewczyńsko" o gazetowych rybach czy zwierzakach-składakach... skończyło się na rakiecie kosmicznej i astronaucie....


niedziela, 23 stycznia 2011

dizajn podłódzki - do odwiedzenia


W Rzgowie - czemu nie w Łodzi??? - otwarto dizajnerski showroom..... jest tez wersja wirtualna, do odwiedzenia na  http://dizajndot.pl... ach wybrac by sie wypadalo...
Część rzeczy znam z pakamera.pl, część - glównie bieżniki i filcowe drobiazgi - widziałam w czasie tygodnia mody w Manufakturze, część gdzieś przewija się w sieci. Czas na konfrontecję na żywo :-) Tylko... dlaczego to jest w Rzgowie???

piątek, 21 stycznia 2011

dzień babci i dziadka

Dziś dzień babci, jutro dziadka. Z tej okazji w przedszkolu J. wielka feta. Babcia wzięła nawet dzień wolny, żeby uczestniczyć w tym wiekopomnym wydarzeniu i  przy okazji bliżej przyjrzeć się przybytkowi do ktorego chodzi wnuczek. Dziadek - jakże by inaczej - udokumentował całość, a J. - zachwycony całokształtem oniemiał i... zapomniał, że piosenki trzeba śpiewać. Nie zapomniał, że muzyka jest do tańczenia i ekspresyjnie poruszał się niczym pierwszorzędny raper... Nasłuchał się O.S.T.R.a chłopak ;-) 


"Nasze" babcie i dziadek dostali w ramach prezentu kalendarze z wnuczętami... 

Zdjęcia w przedszkolu pczywiście robił dziadek :-) A poniżej - jedna z letnich kartek z kalendarza - na m-c sierpień:


czwartek, 20 stycznia 2011

zima

Zima powróciła. Lepkim śniegiem oblepiła malowniczo drzewa. Trawa - gdzie niegdzie jeszcze odkryta kontrastuje soczystą zielenią z wszechogarniającą bielą. Pąki - przedwczesne - pokrył puch. Jest pięknie i nierzeczywiście.... 








wtorek, 18 stycznia 2011

ćwiczymy!


Wtorek - dzień ćwiczeń. Dziś ringo i piłki. A wśród nich M.I... tu już po treningu. Muszę się w końcu przemóc i ustawić aparat przed zajęciami. Pilot w ręku i mogę spokojnie ćwiczyć, pstrykając foty. Zajęcia nazywają się Aktywna Mama. W Łodzi są w Rytmie na Bałutach. Chodzimy na nie już chyba 5 miesiąc. Świetne dla ciała i ducha. 
;-) 

poniedziałek, 17 stycznia 2011

paper toy - automobil

Automobil z papieru wreszcie sklejony. Potrzebowała do tego tygodnia, dobrego kleju (biurowy nie trzymal, wiec zmienilam go na wikol ), klamerek do bielizny, pełniących funkcję ścisku i... cierpliwości. Teraz już jeździ. Nie wiem tylko jak długo wytrzyma przyjaźń z dwójką zafascynowanych nim małych ludzi....

sobota, 15 stycznia 2011

bieguny


znalazłam na allegro konika, 
i zaczęłam kombinować, jak go oswoić... 
tylko... gdzie ja go będę chodować?? 


konika wystawia marigold, ktora co pewien czas ma vintygowe perełki. Wcześniej czy później któraś z nich trafi do mnie :-) Link do konika: