czwartek, 27 stycznia 2011

nie byle notes

Wreszcie ruszył polski sklep internetowy z kultowymi notesami moleskine. Wyrósł pod skrzydłami - jakże by inaczej - Czułego Barbarzyńcy. Niestety, zdążyłam już się zorientować, że jak zwykle w Polsce to bywa wszystkiego dostać sie nie da, ale nie mniej jednak - jest postęp ;-) Brak min. niektórych notesów z serii city i gażetów-okładek na iPhony czy iPady... swoją drogą nie wyobrarzam sobie nosić telefonu w czymś takim:


Notesy, kalendarze... słynne z tego, że są słynne, i choć to prawda, że są na prawdę funkcjonalne, swoją magię zawdzięczają legendzie osób, które z nich korzystały. Opócz Hemingwaya czy Daliego korzysta z nich moja koleżanka Marta - która będzie kiedyś sławna, bynajmniej nie dla tego, że uwielbia Moleskine ;-)


przy okazji, zapraszam do wizyty w siedzibie firmy na... http://hypebeast.com/2010/07/moleskine-milan-headquarter-visit/

wtorek, 25 stycznia 2011

pozer(ka)

Wczoraj pozowałam siostrze do zdjęć - na któreś tam z kolei zaliczenie. Wieczorem przysłała mi to:

z komentarzem: póki co zajęłam sie tym, czego na sesje nie mam;) Będę miała zdjęcie profilowe...


poniedziałek, 24 stycznia 2011

wyzwania...

Weekend minął spokojnie, ale za to poniedzialek przyniosł niepodziankę w postaci choroby J... P. wyjeżdża, wiec zostaje z dwójką maluchów sama... Czym je zająć??? Oczywiście poza puzzlami, klockami i Bolkiem i Lolkiem...
Może wreszcie zrobimy coś z książki "365 rzeczy do zrobienia"...
Myślałam "dziewczyńsko" o gazetowych rybach czy zwierzakach-składakach... skończyło się na rakiecie kosmicznej i astronaucie....


niedziela, 23 stycznia 2011

dizajn podłódzki - do odwiedzenia


W Rzgowie - czemu nie w Łodzi??? - otwarto dizajnerski showroom..... jest tez wersja wirtualna, do odwiedzenia na  http://dizajndot.pl... ach wybrac by sie wypadalo...
Część rzeczy znam z pakamera.pl, część - glównie bieżniki i filcowe drobiazgi - widziałam w czasie tygodnia mody w Manufakturze, część gdzieś przewija się w sieci. Czas na konfrontecję na żywo :-) Tylko... dlaczego to jest w Rzgowie???

piątek, 21 stycznia 2011

dzień babci i dziadka

Dziś dzień babci, jutro dziadka. Z tej okazji w przedszkolu J. wielka feta. Babcia wzięła nawet dzień wolny, żeby uczestniczyć w tym wiekopomnym wydarzeniu i  przy okazji bliżej przyjrzeć się przybytkowi do ktorego chodzi wnuczek. Dziadek - jakże by inaczej - udokumentował całość, a J. - zachwycony całokształtem oniemiał i... zapomniał, że piosenki trzeba śpiewać. Nie zapomniał, że muzyka jest do tańczenia i ekspresyjnie poruszał się niczym pierwszorzędny raper... Nasłuchał się O.S.T.R.a chłopak ;-) 


"Nasze" babcie i dziadek dostali w ramach prezentu kalendarze z wnuczętami... 

Zdjęcia w przedszkolu pczywiście robił dziadek :-) A poniżej - jedna z letnich kartek z kalendarza - na m-c sierpień:


czwartek, 20 stycznia 2011

zima

Zima powróciła. Lepkim śniegiem oblepiła malowniczo drzewa. Trawa - gdzie niegdzie jeszcze odkryta kontrastuje soczystą zielenią z wszechogarniającą bielą. Pąki - przedwczesne - pokrył puch. Jest pięknie i nierzeczywiście.... 








wtorek, 18 stycznia 2011

ćwiczymy!


Wtorek - dzień ćwiczeń. Dziś ringo i piłki. A wśród nich M.I... tu już po treningu. Muszę się w końcu przemóc i ustawić aparat przed zajęciami. Pilot w ręku i mogę spokojnie ćwiczyć, pstrykając foty. Zajęcia nazywają się Aktywna Mama. W Łodzi są w Rytmie na Bałutach. Chodzimy na nie już chyba 5 miesiąc. Świetne dla ciała i ducha. 
;-)