wtorek, 15 marca 2011
poniedziałek, 14 marca 2011
coś okropnego...
Zweryfikowałam swój pogląd na temat wiatrówki. Zrozumiałam, co mieli na myśli ludzie mówiący o bąblach i strupach... J. miał delikatne plamki, a M.I. - okropieństwo to nie wiatrówka to O S P A. Biedne małe ciałko. Smarujemy je pudrodermem jak balsamem. W rezultacie wygląda jak młynarz...
niedziela, 13 marca 2011
sobota, 12 marca 2011
niespodzianka
- J. jak bedziesz rano grzeczny, to mama bedzie miała dla Ciebie niespodzianke.
- Kocham Cię. mamo.
Po tym wstepie i kilku godzinach grzecznosci wpakowalismy sie do auta i pojechaliśmy - najpierw po Marysię i jej mamę, potem do Małej Litery na warsztaty literacko-plastyczne. Najpierw "Pani" przeczytała książkę o przyjaźni i tolerancji...
....potem dzieci robiły i prezentowały swoje kartonowe ptaki....
...M. ujęła mnie min. łatwością z jaką operuje nożyczkami...
...J. rozczulił niestandartowym podejsciem do ptasich nóżek - zamiast jak wszyscy wiazac je na wstazeczkach postanowił przymocowac je bezposrednio do korpusu swojego ptaszyska.
Po skończonych zajęciach J. dierżąc w ręku owoc swojej pracy zapytał:
- mamo, a g d z i e jest moja n i e s p o d z i a n k a ....
piątek, 11 marca 2011
czwartek, 10 marca 2011
dyskretny urok lamp...
jest piękne. gra pięknie, jeszcze piękniej świeci. mieszka z nami od wczoraj.
R A D I O L A M P O W E
R A D I O L A M P O W E
rocznik 1957. nie chce mi się słuchać już muzyki z czegoś nowszego.
wielka wyprz.... - książki
Tu przyniosła dziś swój łup - książki z wyprzedaży...
...całość 45 zł (średnią znacząco zawyża Eco)
...
przypomina mi to
o wyprzedaży
klasyki literatury polskiej
w Tesco
5 zł/kg
...
Subskrybuj:
Posty (Atom)















