piątek, 15 lipca 2011

lubię....

Jest taka scena w "Ameli", kiedy przechodząc koło straganu zatapia rekę w worku z grochem, bo to lubi. Ja - między innymi drobnymi przyjemnościami - lubię kupować duże, cudnie pachnące mydła. Lubię je rozpakowywać, kłaść w łazience a póżniej ledwo je obejmując rozkoszować się myciem... Lubię patrzeć jak J. obejmuje je dwoma małymi rękoma, by się nie wyślizgneły. I lubie wreszcie to, że cieszę się nimi nimi ponad miesiąc - bo nie cierpię wprost małych mydlanych ogryzków, w które już po kilku dniach zamieniaja się zwyczajne kostki....

Dzisiejsze zdobycze mają niezwykle apetyczne zapachy: werbena, vanilia z pomarańczą oraz porzeczka, avocado i... pomidor z bazylią. Które zamieszka w naszej łazience? A które i komu podaruję? 


ps. Ostatnio rozkoszujemy się mydłem rabarbarowym...

sobota, 9 lipca 2011

młyn

W Kołacinie k/ Brzezin, tuż przy drodze stoi młyn. Drewniany, 104 letni. Kiedyś wodny, dziś elektryczny. Mieli żyto na mąkę. Ściany - też te zewnętrzne są białe od pyłu... Niewiele takich obiektów jeszcze pracuje. Czas jakby zastygł. 








- Pan pytał, który z nas zostanie
- po co?
- żeby mielić mąkę
- chciałeś?
- nie, bo by nas nie znaleźli...
-???
- tyle tam mąki...
- a jak się nazywa ten Pan?
- młynowy....







Niepokoi jedynie stacja bęzynowa, ktróra sąsiaduje z młynem...

piątek, 8 lipca 2011

środa, 6 lipca 2011

w tajemniczym ogrodzie...

Czasem trzeba trochę pobuszować w Tajemniczym Ogrodzie. Najlepiej z kuzynami.



wtorek, 5 lipca 2011

pociąg do kolejki

Wreszcie udało się! może połowicznie, bo bez przejażdzki, ale zawsze. Byliśmy z chłopakami w Rogowie, podziwiać wąskotorówkę. Jedynym pocieszeniem, że "ciuchcia" nie jeździ, była przejażdzka drezyną. Chłopaki już pytają, kiedy znów pojadą "do pociągów".... 











Ps. wspólnie ustaliliśmy, że pociągi nie jeżdzą, bo skończył się węgiel. Chłopaki wzięli sprawy w swoje ręcę i nawet trochę go znaleźli :-)

niedziela, 3 lipca 2011

plany ver. rzeczywistość

Od rana lało. Musieliśmy więc od dawna planowaną przejażdzkę kolejką rogowską przełożyć na bliżej nieokreślony "później". Pojechaliśmy więc do Wielunia. Integrować się. Ze zwiedzającą Polskę rodziną Amai.




piątek, 1 lipca 2011

Wąskotorówka? W Rogowie!

3 lipca ruszają wakacyjne niedzielne kursy kolejki rogowskiej. Oby pogoda dopisała, bo J. z kolegą czekają od dawna na przejażdżkę "ciuchcią".... 



 Na stację Rogów Towarowy warto przyjechać sporo wcześniej przed odjazdem pociągu. Zobaczyć stary tobór, odnawiane wagony, lokomotywy czy pamiątki...



Pociagi niedzielne kursują w każdą niedzielę lipca, sierpnia i września. W soboty 16 i 30 lipca oraz 13 sierpnia będą jeździły pociągi do zabytków, z postojami przy zamku książąt Mazowieckich w Rawie Mazowieckiej i XV w. drewnianym kościeke w Boguszycach (nie moge się doczekać kiedy go zobaczę, narazie zdjecie ze strony kolejki rogowskiej)...



Pozkład jazdy i inne informacje na http://kolejrogowska.pl/

Ps. Nie zapomnijcie wziąć prowiantu na ognisko - sztandarowy punkt przejażdzek wąskotorówką!
dojazd z Lodzi