Eskimosi mają 50 słów na opisanie śniegu. I kolejnych 50 by nazwać odcienie bieli. Jeszcze kilka takich dni a będę zmuszona nauczyć się ich języka, by opisać to, co czuję. Jeszcze kilka dni, a oślepnę. Jeszcze kilka takich dni, a dostanę gorączki śnieżnej.
jeszcze kilka takich dni, a nie odnajdę mojego roweru.
Gdzie się podziały te czasu, kiedy choroba usprawiedliwiała pozostanie w łóżku, całonocne czytanie książek odsypiało się w dzień, a chwile samotności spędzało się fizycznie samemu, a nie w trójkę czy czwórkę?