czwartek, 3 marca 2011

chcę być nowoczesna...

Wreszcie znalazłam chwilę, żeby przejrzeć zdjęcia z piątkowej wyprawy do Warszawy na wystawę "Chcemy być nowocześni - polski dizajn 1955-1968".  Oglądam i wciąż się zachwycam....

Większość przedmiotów budzi u zwiedzających emocje - wspomnienia lub pragnienia. U mnie największe fotel 366 (ten szary) - też będziemy mieli kiedyś taki. Na razie podobny, w wersji żółto-brązowej stoi u babci P.


Przy krzesłach "muszelka" jakieś panie wspominały jak kupowały je w sklepie meblowym na Krakowskim Przedmieściu... i jak pięknie się wciąż prezentują... Swoją opowieścią zgromadziły grupę ludzi, którzy dzielnie towarzyszyli im w zwiedzaniu dalszej części wystawy...


 logo CPN - tego nie muszę nikomu tłumaczyć - piękna byłaby z  niego lampka do sypialni ;-)


suszarka - była w moim domu i w domu P...


... takie talerze ( w wrsji brązowo-złotej) u moich dziadków...


Czuliśmy się tam trochę jak w domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz