niedziela, 12 sierpnia 2012

oswajamy wigonia

Oswajamy wigonia (wigunię), nim ciocia Tusia to zrobi.




czwartek, 26 lipca 2012

urban farming

zatęskniłam za własnym ogródkiem. (tu)


może też trochę pozazdrościłam Oli (tu)

pomidory, rukola, zioła: mięta, tymianek, estragon, melisa, bazylia, oregano, pietruszka, kiełkuje kolendra i rzodkiewka. Oliwka niespiesznie osiąga wiek dziecinny... i jeszcze słonecznik - wabik na pszczoły i jeszcze trochę kaktusów, dopełniających obrazu letniego ogrodu. A na podłodze - trawopodobna wykładzina.

A Ty, co masz na swoim balkonie?

ps. teraz zastanawiam się nad kompostownikiem, systemem nawodnienia, i nieustannie - wertyklanym ogrodem.... a może też hodować rośliny do góry korzeniami?

a teraz praktycznie: pomidory karłowate - sadzonki z rynku, rukola z nasion, zioła - sadzonki, lub z zestaw IKEA (sprasowany kompost, nasionka i papierowe kubeczki, jest świetną frajdą dla małych ogrodników), do tego nasz absolutny nr 1 - mini szklarenka IKEA SOCKER.

środa, 25 lipca 2012

po co komu choroba?


matka polka nie chorujebo nie ma na to czasu. a bo jak chorować, kiedy ciągle coś...






między bajki można włożyć zalecenie: proszę się położyć, wyleżeć pozostaje mieć nadzieję, że rzeczywiście zapalenie oskrzeli trwa dwa tygodnie, i już. swoją droga powinnam postawić totka - to nie choroba na która zapada sie latem.




wtorek, 10 lipca 2012

odbicia

Waham się. Między "szeroko" a "wąsko". Bo jest wciąż za. za szeroko, za wasko, za zwyczajnie...



Waham się. Między klasycznym pięknem, a nieładem destrukcji...


A może jest tak, że tego nie da się oddzielić. 
Lustra dzieli kilka zaledwie przecznic w centrum. 
Budynki kilkanaście może lat. 
Zdjęcia kilkadziesiąt minut. 
Łódzkie to do cna.



środa, 4 lipca 2012

Grębień - freski

Grębień k/Wielunia. Kościół typu wieluńskiego z wnętrzem pokrytym malowidłami ściennmi. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

wtorek, 26 czerwca 2012

piłkarz

czasami....

Strojnisia.



Siły połączone Cioci, Mamy i M.I. Ostateczne słowo należało do małej damy.
Strój w sam raz na to, by odwiedzić małego H. Ostatni raz po dwóch stronach brzucha.